Klaudia + Patryk | Cisza przed burzą

Klaudia + Patryk | Cisza przed burzą

To chyba jedna z moich ulubionych sesji plenerowych! Przede wszystkim energia tych dwojga oddziałuje na wszystko dookoła. Od tego należy zacząć. Plener planowaliśmy w całkiem innym miejscu… i nie miała być to natura. Po wszystkim cieszyliśmy się wszyscy, że tak się właśnie poukładało, tak widocznie miało być. Miejsce wyszło trochę spontanicznie, całkiem przypadkiem trafiliśmy na piękny las sosnowy usłany wrzosami. To jak to wyglądało na żywo to coś pięknego. Natura zawsze nas zachwycała…

W pewnym momencie zerwał się silny wiatr, welon latał jak szalony, ciężko nam było ustać w miejscu. To wszystko wyglądało jak w jakimś filmie. Zawisły nam nami ciemne chmury …i nie spadła ani jedna kropla deszczu. Ochłodziło się, ale działaliśmy dalej. Liczyliśmy na golden hour, ale z uwagi na pogodę musieliśmy się pogodzić, że nie zaznamy promieni słońca. Byliśmy już w drodze powrotnej, a wtedy naszym oczom ukazało się wielkie, pomarańczowe słońce na tle burzowego, ciemnego nieba. To jakie kolory tam się mieszały musiałby opisać jakiś artysta… dla nas to było niesamowite zjawisko i obłędne odcienie od granatu przez róże, fiolety i pomarańcze. Zatrzymaliśmy się w pierwszym, możliwym miejscu na uboczu i zrobiliśmy kilka magicznych ujęć. Nigdy nie miałam jeszcze czegoś takiego na swoich zdjęciach. Z nieba leciały pierwsze krople, a dla nas ta chwila była czymś pięknym. Zapraszam do fotorelacji!